Szukaj
  • Igor Tracz

Dryland or mudland ?

No w końcu moja ulubiona pogoda za oknem 😜

Sezon wyścigów psich zaprzęgów jest w tym roku w zapaści przez sytuacje z covid. Wyścigi psich zaprzęgów bez śniegu jak i bikejoring nazywamy ogólnie „dryland” choć z reguły mało tego „dry” .

Jazda z psami w błocie jest trudna, czasem nie obliczalna. Kilka ciekawych wspomnień z poprzednich sezonów zapadło mi w pamięć 🙂


Rok 2012 Mistrzostwa Europy w UK, startuje z Ozzim w bikejoringu, błoto i glina nie do opisania, silny pies wręcz przeszkadzał bo trudno było opanować rower. Po drugim kilometrze urywa mi się film, ocknąłem się na trasie, siedzę w błocie, obok leży rower, i urwana lina, psa nie ma, w tym czasie mija mnie Patrick Zupanik ze Słowenii, który startował minutę za mną. Szybko wstaje, podnoszę rower, wołam „ozzi!!!” , przybiega z lasu, wiążę linę, ruszam, ale nie mam siodła, nie mam manetki zmiany biegów i tak jadę do mety na jednym przełożeniu płyta oś. Dzwon był spory, rozwalony rower i złamane kości dłoni. „Tejpujemy” drugi etap następnego dnia i wbijam się na 4 lokatę, wygrywa Marek Długołęcki, Olgierd Tracz jest 3.


Mistrzostwa Świata 2013 Włochy, wygrywam bikejoring, a w 4 zaprzęgowej na drugim etapie wskakuje z 3 lokaty na 1, ale... odwołują drugi etap.... aaaaaa!!!! Ale złość zostają wyniki z pierwszego etapu. W tym czasie Paweł Kopańczuk wstanie agonalnym na mecie chyba z 13 lokatą.


Mistrzostwa Europy Szkocja 2015, Pussy ma półtora roku i to jej pierwszy start w bikejoringu, leje już kilka dni, glina wszędzie, mimo tego wygrywamy 💪🏼


Mistrzostwa Świata 2017 - Polska, w bikejoringu po pierwszym etapie mam 10sekund straty do Norwega Viktora Sindiga Larsen, błoto jest wszędzie, po stake oucie chodzimy w kaloszach, w uszach i zębach drobinki z którymi się już zaprzyjaźniliśmy. Trasa z wodą i koleinami, pełen nadziei na sukces cisnę od startu na drugim etapie, po 300 metrach jadę na dupie kosząc drewniane znaki, zanim się pozbierałem wyprzedziło mnie dwóch kolejnych zawodników startujących w odstępach 30 sekundowych, przed metą leżę jeszcze raz. Z walki o 1 spadam na 11.


Mistrzostwa Europy Belgia 2019- takiego hardcoru błotnego nie było jeszcze, jaram się jak dzik bo jako jedyny z kilkuset zawodników podjeżdżam najtrudniejszy podjazd. Jednak na pierwszym etapie znosi mnie na drzewo urywam kawał kierownicy i całuję ziemię. Na drugim etapie idzie idealnie dopóki nie klinuje mi się łańcuch, muszę zejść z roweru i go wyrwać, zakleszczył się w ramie, w tym momencie wyprzedza mnie Victor Carasco i znika mi z oczu, jednak udaje mi się go dogonić i tuż przed metą wyprzedzić. Kończę 4 open i 1 w mastersach.


Błoto daje ten element przygody i mnóstwo niespodzianek także ja jutro idę na trening 🤣💪🏼


Edit: Aga powiedziała że pralka sama nie pierze 🙈🤣🤷‍♂️



26 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Barbie

Mistrz świata w sporcie zaprzęgowym

Od kilku lat jestem jednym z najbardziej rozpoznawalnych zawodników psich zaprzęgów na świecie

  • Grey Facebook Icon
  • Grey Instagram Icon
unnamed_edited.png
  • Black Facebook Icon
  • Black Instagram Icon
1_Primary_logo_on_transparent_1024_edite
logo_web_black-e1538477828418_edited.png
logo_edited.png